Lato w pełni, a jak lato to jabłka, a jak jabłka to … papierówki. Pamiętasz ten smak? Mi kojarzy się z dzieciństwem, z chodzeniem po drzewach i wcinaniu, czasem jeszcze niedojrzałych papierówek. Dostałam od sąsiadki te cudowne jabłuszka, a mama namówiła mnie bym coś z nimi zrobiła. Pomysł padł na ciacho z jabłkami, ze składników, które akurat miałam w domu. Niestety niehandlowa niedziela uniemożliwiła mi dokupienie. Odpaliłam więc internet i znalazłam ten przepis. Udał się, więc Tobie mogę też polecić. Jest prosty, szybki, nie wymaga specjalnych umiejętności. I co najważniejsze – wychodzi.
Zaczynamy
Składniki:

- 4 jajka
- 1,5 szklanki cukru
- 4 szklanki mąki tortowej
- 3/4 szklanki oleju
- 2,5 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1,5 szklanki mleka
- 2 duże jabłka – ja zużyłam ok 8 małych papierówek
- cukier wanilinowy – cukier z prawdziwą wanilią (użyłam)
Przygotowanie
Do jajek dodajemy cukier ucieramy mikserem na kogel mogel.

Dodajemy olej – chwile miksujemy.

Następnie dodajemy połowę mąki oraz mleka. Miksujemy po chwili dodając resztę mąki, mleka i proszek do pieczenia.

Blachę o wymiarach 26×31 cm (moja blacha 26×26) wyłożyć papierem do pieczenia. Przelać ciasto.

Jabłka obrać, pokroić w grubsze plasterki i obsypać cukrem wanilinowym (dodałam też cynamon). Ułożyć na wierzchu ciasta delikatnie je wgniatając.

Piec w piekarniku rozgrzanym do 170 stopni przez 50 min. (żeby upewnić się że ciasto jest gotowe można wbić długą wykałaczkę, jeśli jest sucha ciasto możemy wyjąć).

Smacznego 🙂